30 czerwca 2013

Uczestnik świata

Po to, żebym był rzeczywistym uczestnikiem świata kultury, potrzebna mi jest kultura drugiego człowieka. Nie mogę się ograniczać do tego, że pozwalam mu być odmiennym. Ale muszę w jakiś sposób wprowadzić jego kulturę, jego wartości i prawdę w sferę mojego własnego myślenia. Podjąć wewnętrzny dialog z tą drugą kulturą i z tym odmiennym sposobem myślenia. To nie tylko tolerowanie czegoś odmiennego, ale także zrozumienie, że bez tego innego ja nie mogę być samym sobą

Vladimir Bibler

17 lutego 2013

Udało się

Nikt się nie wstrzeliwuje w temat, profesjonalizm nigdy nie jest dziełem przypadku, pasja rodzi profesjonalizm. (...) Zmień swoje słownictwo, a zmienisz swoje życie (...) Większość mówiła "udało mi się zrealizować", "udało mi się tamto", a więc chciałem państwu powiedzieć, że nic się w życiu nie udaje. Wszystko wynika z czegoś. Nigdy nie jest dziełem przypadku. Wyrażenie "udało się" sugeruje przypadkowość. Niektórzy jeszcze dodają "daj Boże, żeby się udało". Oczywiście jeżeli mówimy "nie udało się" to zwalamy to na los, ale jeśli mówimy "udało się" to nie przypisujemy sobie sprawstwa. Zawsze stojąc przed ludźmi, przed tymi, którymi zarządzamy, przed dziećmi trzeba powiedzieć: "zrobiłeś" , "zdałeś maturę" , "zrobiliśmy projekt", "zrealizowaliśmy". Za wszystkim stoją ludzie i za wszystkim stoją miesiące ciężkiej pracy.

Jacek Walkiewicz

27 grudnia 2012

Parasol

Ciągle pada. Może nie jest to jeden z tych przelotnych deszczy, które szybko przemijają i ustępują miejsca następnym, jak zuchwale zakładałem. W końcu życie jest samo w sobie pasmem takich deszczowych dni. Ale czasami tak się zdarza, że nie wszyscy mamy parasole, pod którymi moglibyśmy się schronić. Wtedy potrzebujemy kogoś, kto w deszczowy dzień będzie chciał użyczyć swego parasola przemoczonemu nieznajomemu. Myślę, że wybiorę się na spacer ze swoim parasolem.

25 października 2012

Dlaczego

Ja­ko ga­tunek ma­my ob­sesję na pun­kcie py­tania dlaczego. My, ludzie ma­my ob­sesję na pun­kcie ce­lu. Kiedy widzi­my ja­kiś obiekt, wy­daje się zu­pełnie na­tural­ne za­dawa­nia roz­maitych py­tań. Ja­kiego jest ko­loru? Ile waży? W ja­ki sposób stało się ta­kie, ja­kie jest? Jak działa? Ale nie wszys­tkie py­tania są od­po­wied­nie dla wszys­tkich obiektów. Ja­ki jest ko­lor zaz­drości? – może znaczyć coś dla poety, ale nie dla naukow­ca. Jak to działa? – może wy­dawać się właści­we dla maszy­ny, ale nie dla bryły gli­ny. Jed­nak py­tanie o cel, na które nieko­nie­cznie mu­si is­tnieć od­po­wiedź, na­tychmiast po­jawia się w ludzkim umyśle, czy jest właści­we, czy nie.