28 kwietnia 2012

Muszę

Muszę, nim umrę, znaleźć jakiś sposób wypowiedzenia tego co we mnie najistotniejsze, czego nigdy dotąd nie powiedziałem, a co nie jest ani miłością, ani nienawiścią, ani litością, ani pogardą, ale prawdziwym tchnieniem życia, nieokiełznanym i pochodzącym gdzieś z głębi, a wnoszącym w ludzkie życie bezkresną przestrzeń i przeraźliwą, beznamiętną siłę będącą czymś ponadludzkim...

05 kwietnia 2012

Prostota i niewinność

Kiedy się zastanowić, jak rzadka jest prostota, jak nieznana niewinność, jak trudno spotkać wierność – chyba że interesowną – i kiedy się pomyśli o masie zbrodni uwieńczonych powodzeniem, o jednakowo nienawistnych korzyściach i stratach, jakie przynosi rozpusta, i o próżności, która do tego stopnia przekracza wszelkie granice, że aż chce jaśnieć przez swoją ohydę – wtedy duch pogrąża się w mroku nocy, i jakby po upadku cnót, których ani nie wolno spodziewać się u innych, ani się nie opłaca samemu posiadać, nastają ponure ciemności.

Seneka

07 marca 2012

Świat jest pełny negatywnych ludzi

Wiem, że to obrzydliwie banalne, ale jeśli ja mogę rzucić pracę, ryzykować, że rząd odeśle mnie do hospicjum, bo nie mogę pozwolić sobie na opiekę lekarską, przekonać moją biedną mamę aby porzuciła swoją karierę i wiozła mój sparaliżowany tyłek przez 3000 mil do obcego kraju, a później zarobić na tyle dużo, aby utrzymać siebie, mamę, tatę i cały zastęp pielęgniarek używając tylko swojego głosu, to czego Ty możesz dokonać, jeśli będziesz mieć odpowiednie nastawienie?

Według mnie: praktycznie wszystko.

Nie, to nie będzie łatwe. W pewnym momencie, gwarantuję, że będziesz chciał zrezygnować. Gwarantuję, że ludzie będą myśleli, że zwariowałeś. Gwarantuję, że będziesz płakał do poduszki zastanawiając się czy nie popełniłeś straszliwego błędu.

Ale nigdy nie przestawaj w siebie wierzyć. Świat jest pełny negatywnych ludzi, każdy z nich będzie chętny aby Cię zakrzyczeć przy najmniejszej możliwości, że możesz przekroczyć przeciętność, ale największy grzech jaki możesz popełnić, to zostać jednym z nich. Naszym zadaniem nie jest wstąpienie do tej grupy, ale jej uciszenie przez robienie rzeczy tak wspaniałych i nie do pomyślenia, że jej członkowie będą zbyt zdziwieni aby mówić.

Możesz to zrobić.
Wierzę w Ciebie.
A więc zaczynaj.
Już teraz.

John Morrow

19 lutego 2012

Pozorne relacje

Nie interesują mnie pozorne relacje, pozór kontaktów i samozachwyt, że jesteśmy en vogue, trendy, w głównym nurcie. Nie jesteśmy. Jesteśmy w dupie. Jeśli pani nie usiądzie i nie będzie mogła porozmawiać ze swoimi bliskimi normalnie, to jest pani w dupie, za przeproszeniem. I siedem tysięcy znajomych na Facebooku nic tu nie pomoże. Robert Więckiewicz